Aktualności
Minęło wiele czasu… jesień 2008…
24 październik 2008 napisane przez pelasia
Hmmm…Tak, jak obiecałam sobie….tak też skończyłam z Januszem… Ale czy zapomniałam? Nie! Nie liczę już dni które minęły bez kontaktu… Jakiś czas temu zadzwoniłam do Wujka Janusza… Dowiedziałam się, że Janusz jednak dał się popchnąć tam, gdzie nie chciał…a gdzie sama Go pchałam… Pomagałam znaleźć Mu lepszą pracę…
Gdzy z Nim skończyłam…..w pierwszej reakcji roztrzaskał komórkę o ścinę. Nie kupił nowej. Później skorzystał z jednej z wielu ofert jakie dzięki moim ogłoszeniom otrzymał. Wujek opowiadał w szczegółach. Janusz jest teraz w Stanach. Wyjechał. Nie zatrzymałam Go. Pozwoliłam. Znów Kogoś zawiodłam… Ehhh… Nie będę robić z siebie męczennicy… Tak miało być… Tak być powinno.. Przecież i tak nie zaofiaruję Mu nic z Jego marzeń… Pozostawiłam Jego rodzinie swój tajny numer komórki… Ale nie odezwał się…
Co jest najgorsze?
Wiedza, że się odezwie… Świadomość i pewność tego…
I przerabianie scenariusza po raz kolejny…i kolejny i kolejny…
Miłość potrafi męczyć… Nie tylko własna..ale i cudza…
Wiem, że Go nie kocham…
A jednak Nasze drogi będą się splatać póki oboje będziemy krążyć po TEJ planecie…
Stworzono w 1 | 0 komentarzy
