Aktualności
Przed chwilą…
11 czerwiec 2008 napisane przez pelasia
-Haloooo?- jego głos spowodował, że zadrżało mi serce. To, co miałam zamiar powiedzieć przez chwilę uleciało z mojej głowy. Nie miałam jednak zamiaru się wycofywać.
-Ty bydlaku-powiedziałam zimnym, niskim głosem-twoje obietnice są tak samo gówno warte jak ty.
-Basia, Kochanie….dopiero dziś miałem zamiar zadzwonić, bo wyczyściło mi konto w komórce i zamierzałem po pracy zadzwonić….-tłumaczył się nieporadnie.
-Chrzań się-syknęłam, jak przed laty…kiedy z pogardą śmiałam się mu w twarz,gdy Jego żona chciała odebrać sobie życie i przybiegł z pretensjami. Naprawdę czuję pogardę, tym razem równie mocną i równie zdecydowaną jak wtedy.- Już nigdy więcej do mnie nie dzwoń bydlaku… -Dorzuciłam nie dając mu szans na dalsze wyjaśnienia. Po czym rozłączyłam rozmowę.
To chyba koniec.
Pozostanie mi wpisywanie myśli.
Do czasu aż za kilka lat znów sobie o Nim przypomnę.
Stworzono w Pamiętnik Pelasi |
Leave a reply
You must be logged in to post a comment.
