<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.3.1" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>Kobieta w ciele faceta</title>
	<link>http://blog.foto24pl.com/nikatv</link>
	<description>Just another blog.foto24pl.com weblog</description>
	<pubDate>Fri, 28 Mar 2008 16:25:32 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.1</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Kraków 1991</title>
		<link>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/28/krakow-1991/</link>
		<comments>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/28/krakow-1991/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Mar 2008 16:25:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nikatv</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/28/krakow-1991/</guid>
		<description><![CDATA[ 	Dwa tygodnie pobytu w Krakowie en&#8217;femme, ech wspaniałe wspomnienia:)
Nadchodziły ferie zimowe 1991.Ciotka mimo że już dawno była na emeryturze nauczycielskiej to o niej nie zapomnieli i dostała od ZNP zaproszenie na dwutygodniowy wypoczynek w Krakowie połączony z jakimś tam spotkaniem nauczycieli.Zapytała mnie czy chcę jechać z nią bo jest możliwość zabrania osoby towarzyszącej.Bez namysłu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> 	<strong>Dwa tygodnie pobytu w Krakowie en&#8217;femme, ech wspaniałe wspomnienia:)</strong><br />
Nadchodziły ferie zimowe 1991.Ciotka mimo że już dawno była na emeryturze nauczycielskiej to o niej nie zapomnieli i dostała od ZNP zaproszenie na dwutygodniowy wypoczynek w Krakowie połączony z jakimś tam spotkaniem nauczycieli.Zapytała mnie czy chcę jechać z nią bo jest możliwość zabrania osoby towarzyszącej.Bez namysłu się zgodziłam i kusiło mnie zapytać czy mogę tam pojechać jako kobieta.Ale najpierw poprosiłam ciotkę żeby wszystkiego się dowiedziała.Okazało się że mamy mieszkać w jakiejś bursie koło krakowskich Błoni w dwuosobowych pokojach i że musimy dojechać na własną rękę ale koszty zwracają.Przemyślałam to wszystko i w końcu zapytałam ciotkę czy mogę z nią pojechać jako kobieta.Powiedziała że nie ma problemu,tam i tak będą sami nieznajomi więc nie muszę się martwić.<br />
Do wyjazdu został niecały tydzień więc musiałam się szybko przygotować.Poszłam na zakupy,kupiłam trochę kosmetyków,koszulę nocną,klapki do chodzenia po domu i nowe długie zimowe kozaczki na wysokiej szpilce oraz czarną elegancką spódnicę z rozcięciem.W końcu to był poważny wyjazd i musiałam naprawdę wyglądać kobieco.Nie mogłam się doczekać już tego wyjazdu.Dwa dni wcześniej byłam już spakowana i setki razy sprawdzałam czy wszystko zabrałam.Miałyśmy jechać pociągiem więc któregoś dnia pojechałam na dworzec zobaczyć połączenia.Pociąg odjeżdżał o 23.30 i o 6.00 rano miał być w Krakowie.Super,pomyślałam sobie.<br />
Ciotka też się spakowała wcześniej.W końcu nadszedł dzień wyjazdu.Od rana siedziałam w łazience i przed lustrem.Najpierw kąpiel i dokładna depilacja potem makijaż nad który się długo zastanawiałam bo kompletnie nie wiedziałam jak mam się umalować.Z pomocą mi przyszła ciotka.Powiedziała że najlepiej będzie jak się umaluję tak normalnie jak na codzień.<br />
-Przecież nie jedziemy na jakiś bal-powiedziała-umaluj się tak jak codziennie to robisz i będzie dobrze.<br />
No tak,pomyślałam sobie,co będę wymyślać.Naniosłam podkład i fluid na całą twarz.Zrobiłam jak zwykle czarne kreski na powiekach i naniosłam fioletowy cień żeby mi pasował do sweterka który miałam zamiar założyć.Trochę różu na policzki i czerwona pomadka na usta podkreślone konturówką.Jeszcze kolczyki i gotowe.Pomalowałam na czerwono paznokcie u nóg,potem przykleiłam sztuczne do rąk i również pomalowałam czerwonym lakierem.Czas na ubranie.Tym razem założyłam gorset dla podkreślenia figury i czarny biustonosz z wkładkami.Pasa do pończoch nie musiałam zakładać bo był razem z gorsetem.Założyłam czarne pończochy i czarną spódniczkę nad kolano,potem białą bluzkę i na wierz sweterek.Na koniec założyłam perukę.Byłam gotowa.Na dwie godziny przed wyjściem pochodziłam jeszcze po domu w nowych kozaczkach żeby ich trochę rozchodzić ale i tak były wygodne.Ciotka trochę nakrzyczała na mnie żebym nie narobiła obcasami dziur w dywanie:)<br />
Wieczorem zjadłyśmy kolację potem poprawka makijażu.Założyłam swoje ulubione futerko no i tym razem na głowę elegancki kapelusz bo ciotka była zdania że ślicznie w nim wyglądam a żeby dodać uroku założyłam jeszcze okulary.Byłyśmy ovie gotowe do wyjścia.Jeszcze tylko sprawdziłyśmy czy wszystko wzięte,dokumenty,pieniądze itp i wyszłyśmy z domu ok 22.00.Na przystanku czekałyśmy na autobus jakieś pół godziny ale w końcu przyjechał.Na dworcu byłyśmy jakąś godzinę przed odjazdem pociągu.Kupiłam bilety i poszłyśmy do dworcowego baru napić się gorącej herbaty.Przyznam że kilka osób przyglądało mi się.Zresztą nie wiem,może miałam tylko takie wrażenie ale na wszelki wypadek poszłam do toalety sprawdzić czy wszystko jest ok.<br />
Od wyjścia z domu nic się nie zmieniło więc wróciłam do baru.<br />
Wreszcie usłyszałyśmy że zapowiadają pociąg.Wzięłyśmy walizki i poszłyśmy na peron.Dziwne ale czułam się spokojnie,może dlatego że nie byłam sama.Pociąg podjechał,jakaś pani pomogła nam z walizkami i już byłyśmy w wagonie.Znalazłam wolny przedział więc tam zajęłyśmy miejsce.Kilka stacji jechałyśmy tylko we dwie ale później do naszego przedziału wsiadła jeszcze jedna pani z dwojgiem dzieci,dziewczynką ok 10 letnią i młodszym chłopcem.Dziewczynka usiadła koło mnie a chłopiec z mamą naprzeciwko koło ciotki.Trochę rozmawiałyśmy i okazało się że oni też jadą tam gdzie my.Pani Wanda,bo tak miała na imię,też była nauczycielką i wzięła ze sobą dzieci,Kasię i Michałka bo w końcu mają ferie to przynajmniej zwiedzą Kraków.Było już po drugiej w nocy i dzieci w końcu padły.Kasia usnęła na moim ramieniu ale chyba było jej niewygodnie bo zaraz się położyła na moich kolanach.Przykryłam ją swoim futerkiem i tak przespała resztę drogi.Ja z wrażenia nie zmrużyłam oka.Wszyscy spali a ja myślałam jak to będzie dalej.Ja w kiecce tyle kilometrów od domu i to na dodatek dwa bite tygodnie.<br />
Do Krakowa zajechaliśmy po 6.00 rano i przed dworcem wzieliśmy dwie taryfy.W bursie dostaliśmy swoje pokoje,ja z ciotką i pani Wanda z dziećmi pokój obok.Oba były na parterze.Całe przedpołudnie wszyscy odpoczywali a potem udaliśmy się na obiad do stołówki.Po południu wyszłam na spacer,zobaczyć okolicę ale akurat tam nic ciekawego nie było.Kilka budynków a po drugiej stronie ulicy słynne rozległe krakowskie Błonia.Przyszłam do bursy i położyłam się.Cała noc nieprzespana trochę mnie zmęczyła.Nawet nie wiem kiedy usnęłam,nawet makijażu nie zmyłam.<br />
Następnego dnia rano ciotka mi oznajmiła że jedzie z panią Wandą do jakiegoś biura ZNP czy coś takiego.Przyszła po nią pani Wanda i prosiła żebym zaglądała do ich pokoju bo dzieci jeszcze śpią ale mogą wstać zaraz a śniadanie mają na stole.Powiedziałam że nie ma sprawy.Panie sobie poszły a ja zaczęłam rozpakowywać walizkę.Musiałam powyjmować swoje ciuszki żeby się nie wygniotły.Później siadłam przed lusterkiem poprawić urodę i ktoś nagle zapukał.Otworzyłam a tu za drzwiami Kasia.<br />
-Cześć Monika,nie wiesz gdzie nasza mama?-zapytała<br />
Powiedziałam że pojechała z moją ciocią załatwić jakąś sprawę.Niech zjedzą śniadanie i grzecznie się czymś zajmą.<br />
Kasia wróciła do pokoju ale po pół godziny wróciła.Tym razem weszła do mojego pokoju i usiadła na łóżku.<br />
-Nudzi mi się-powiedziała-może pójdziemy na dwór?Na jakiś spacer?<br />
-No dobra-powiedziałam-ale muszę się ubrać no i wy też.Chyba zimno jest na dworze to trzeba się ciepło ubrać.<br />
Kasia zadowolona pobiegła do siebie a ja zaczęłam szukać jakichś ciuchów.Zdecydowałam się na wełnianą krótką spódniczkę i ciepły golf.Kiedy zakładałam właśnie pończochy niespodziewanie weszła do pokoju Kasia.Cholera zapomniałam zamknąć od środka drzwi.No ale trudno.Weszła i stanęła przyglądając się jak zakładam te pończochy.Chyba wcześniej nie widziała czegoś takiego.Głupio mi się trochę zrobiło ale starałam się nie pokazać tego po sobie.Wreszcie się ubrałam i poszłyśmy po Michałka.<br />
Na dworze było dość mroźno ale nie było wiatru i świeciło słońce.Przeszliśmy przez wydeptaną ścieżkę na łące i po drugiej stronie poszliśmy do Parku Jordanowskiego.Były tam inne dzieci,górki do zjeżdżania więc dzieciaki miały ubaw.Sporo było też dorosłych ale każdy pilnował swoich dzieci.Tam spędziliśmy jakieś dwie godziny.Dzieciaki trochę zmarzły,zresztą ja tym bardziej.Postanowiliśmy wrócić do bursy.Zaraz po nas wróciła ciotka i pani Wanda.Dzieci zaraz się jej pochwaliły że były ze mną w parku.Pani Wanda ucieszyła się że się nie nudziły i że ich tam zabrałam.<br />
Następne dni spędziliśmy na zwiedzaniu Krakowa,ja chyba zwiedziłam więcej sklepów niż zabytków:)Ale kupiłam sobie dwie sukienki i buty na wiosnę.Poza tym sporo pamiątek.<br />
Dwa tygodnie minęły niewiadomo kiedy i nadszedł dzień powrotu.Z krakowa wyjechaliśmy również w nocy.Przed południem następnego dnia byłyśmy z ciotką spowrotem w domu.Mimo tylu lat mile wspominam ten pobyt i wydaje mi się jakby to było wczoraj.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/28/krakow-1991/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przeprowadzka</title>
		<link>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/20/przeprowadzka/</link>
		<comments>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/20/przeprowadzka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 08:34:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nikatv</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/20/przeprowadzka/</guid>
		<description><![CDATA[ 	Jesienią 1990 roku na prośbę ciotki wprowadziłam się do niej.Nareszcie mogłam całymi dniami chodzić w sukienkach i spódnicach.Jej to nie przeszkadzało.Coraz coś mi kupiła ale przeważnie były to kosmetyki.Ja jej robiłam zakupy,pomagałam w pracach domowych itd.Poza tym robiłam swoje czyli przebierałam się za kobietę i wychodziłam na spacery,wtedy już codziennie wychodziłam.Nawet w dzień.Często wychodziłam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> 	Jesienią 1990 roku na prośbę ciotki wprowadziłam się do niej.Nareszcie mogłam całymi dniami chodzić w sukienkach i spódnicach.Jej to nie przeszkadzało.Coraz coś mi kupiła ale przeważnie były to kosmetyki.Ja jej robiłam zakupy,pomagałam w pracach domowych itd.Poza tym robiłam swoje czyli przebierałam się za kobietę i wychodziłam na spacery,wtedy już codziennie wychodziłam.Nawet w dzień.Często wychodziłam na ławkę przed klatką schodową na papierosa bo ciotka nie pozwalała palić w domu.Kilka razy poprosiła mnie żeby pójść do przychodni i wyciągnąć jej kartę do lekarza.Czasy były takie że trzeba było iść do kolejki o czwartej rano.Wskakiwałm wtedy w damskie ciuszki i szłam tam jako kobieta.2-3 godziny trzeba było siedzieć w kolejce.O 6-ej otwierali poczekalnię i można było wejść do środka.Później wracałam do domu a ciotka szła na gotowe.Czasem szłam z nią,podprowadzałam ją pod przychodnię a sama szłam na spacer.Uwielbiałam odwiedzać sklepy z butami i delektować się ich przymierzaniem.Czasami zachodziłam do kościoła na krótką modlitwę albo szłam na kawę do pobliskiej kawiarni.Siadałam wtedy gdzieś z boku przy stoliku,zamawiałam filiżankę kawy,którą mi przynosiła kelnerka i czytałam np gazetę lub książkę.<br />
Odkąd zamieszkałam u ciotki stałam się kobietą na 24godziny na dobę,Tylko więcej czasu musiałam spędzać przed lustrem czy w łazience ale to też było przyjemne.<br />
Któregoś dnia kiedy ciotka poszła do lekarza ja właśnie w domu wybierałam się na zakupy.Byłam już gotowa i w przedpokoju przed lustrem malowałam właśnie usta kiedy ktoś zapukał i złapał za klamkę.Myślałam że to ciotka już wróciła i natychmiast otworzyłam drzwi.Na korytarzu stała starsza pani.<br />
-O przepraszam panią chyba pomyliłam drzwi-powiedziała<br />
Ale spojrzała na numer na drzwiach dla pewności i dodała<br />
-Jednak chyba nie pomyliłam,czy zastałam panią Marię?-zapytała<br />
-Nie ma jej,poszła do lekarza ale powinna zaraz wrócić,może panie wejdzie i zaczeka?-powiedziałam<br />
-Ano zaczekam bo mam do niej pilną sprawę,a pani to może jakaś kuzynka pani Marii?<br />
-To moja ciocia a właściwie babcia ciocia bo to siostra mojej babci.<br />
Starsza pani weszła i usiadła na kanapie,przedstawiła się jako pani Zofia,wieloletnia koleżanka ciotki.<br />
Coś tam jeszcze pogadałyśmy i ciotka wróciła do domu więc obie poszły do pokoju ciotki.Nie wspomniałam wcześniej że ciotka była nauczycielką i tłumaczką i różni ludzie przychodzili do niej w interesach.Tym razem właśnie poznałam panią Zofię.Podsłuchałam jak o mnie pytała ale ciotka jej powiedziała że jestem jej kuzynką i że mieszkam teraz u niej.Później podziękowałam jej za to że mnie nie ujawniła i powiedziałam że skoro tak się stało to niech tak zostanie,że jestem jej kuzynką i mam na imię Monika.<br />
<img src="http://blog.foto24pl.com/nikatv/files/2008/03/15.jpg" alt="" /><br />
Tak wyglądałam wtedy tylko byłam trochę młodsza niż na zdjęciu ale peruka jest ta sama:):):)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/20/przeprowadzka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejne doświadczenie</title>
		<link>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/19/kolejne-doswiadczenie/</link>
		<comments>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/19/kolejne-doswiadczenie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 12:39:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nikatv</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/19/kolejne-doswiadczenie/</guid>
		<description><![CDATA[ 	Kiedy minęła zima i zrobiło się już cieplej znowu zmieniłam taktykę i zaczęłam wychodzić wieczorami.Któregoś z nich ubrałam się raczej seksownie.Sexi bielizna,czarne pończochy ze szwem,krótka,obcisła czarna sukienka.Do tego czarne wysokie szpilki.Makijaż raczej średni i aby usta pomalowałam mocno czerwoną pomadką podkreślając je konturówkąi przykleiłam sobie sztuczne paznokcie po czy pomalowałam je na czerwono.Piersi wtedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> 	Kiedy minęła zima i zrobiło się już cieplej znowu zmieniłam taktykę i zaczęłam wychodzić wieczorami.Któregoś z nich ubrałam się raczej seksownie.Sexi bielizna,czarne pończochy ze szwem,krótka,obcisła czarna sukienka.Do tego czarne wysokie szpilki.Makijaż raczej średni i aby usta pomalowałam mocno czerwoną pomadką podkreślając je konturówkąi przykleiłam sobie sztuczne paznokcie po czy pomalowałam je na czerwono.Piersi wtedy pierwszy raz zrobiłam sobie z balonów wypełnionych wodą.Trochę się bałam żeby nie pękł któryś ale efekt była wspaniały szczególnie gdy szłam a piersi kołysały się.Do tego założyłam płaszczyk z rozkloszowanym dołem 3/4 długości,włosy rozpuszczone.Jeszcze torebka i w drogę.Wyszłam z domu ok 20-tej.Na ulicy było raczej pusto,czasem przemknął ktoś a ja chodziłam,oglądałam wystawy,poszłam na przystanek i posiedziałam trochę paląc papierosa.W końcu zobaczyłam że zbliża się grupa pijanych chłopaków więc czym prędzej wstałam i uciekłam między pobliskie bloki.Tam znowu usiadłam na ławce pod klatką schodową.Z nerwów wyciągnęłam kolejnego papierosa i zapaliłam.Z oddali zobaczyłam że ktoś idzie.Okazało się że jakiś facet.Wstałam z ławki i schowałam się na półpiętrze klatki schodowej.Wyjrzałam przez okno i pech chciał że wszedła do tej samej klatki.Zdjęłam buty i na bosaka szybko uciekłam na samą górę,założyłam buty i udawałam że niby to od kogoś idę.Minęliśmy się na schodach,ale strach mi minął odrazu bo okazało się że facet jest dobrze po 50-ce i na dodatek pijany.Wyszłam przed klatkę i znowu usiadłam na ławce,Założyłam nogę na nogę seksownie odsłaniając kolano.Wtem ten sam gość wyszedła z klatki i mnie zobaczył.Na ucieczkę było za późno.Podszedł i zapytał czy mogłabym poczęstować go papierosem po czy usiadł obok mnie.Powiedział że przyszedł do znajomej ale jej nie ma i będzie musiał zaczekać.Dałam mu tego papierosa,zapalił i chwilę siedzieliśmy w milczeniu.On tylko coraz spoglądał kątem oka na moje nogi.Wreszcie stwierdził:<br />
-Ale ma pani ładne nogi,długie i zgrabne,ciekawe po kim?-dodał-wiem,wiem,po mamie napewno.<br />
Ja się nic nie odezwałam ale on ciągle się patrzył.Wstałam z ławki i powiedziałam że muszę iść bo muszę do toalety.<br />
-To niech pani idzie o tu za róg bloku,ja popilnuję czy nikt nie idzie-powiedział.<br />
Nie wiem dlaczego ale z tego podniecenia chyba powiedziałam,że mam okres i muszę zmienić podpaskę i nie będę tego robiła gdzieś za rogiem bloku.Zresztą podpaski zawsze nosiłam bo chowałam pod nimi męskość.<br />
-To jeśli nie ma pani nic przeciwko to zapraszam do mnie.Załatwi pani swoją sprawę a przy okazji napijemy się może herbaty.Ta moja znajoma chyba już nie przyjdzie więc nie będę czekał.Zapraszam-powiedział.<br />
Pomyślałam sobie a co mi tam,w końcu poderwał mnie facet.Pójdę i zobaczymy co będzie dalej.Wstaliśmy z ławki i wzięłam go pod rękę.Śmiesznie to trochę wyglądało,ja wysoka i na szpilkach a on sięgał mi do ramienia.No ale mijaliśmy kilka osób i nikt nie oglądał się.Pewnie wyglądaliśmy jakby ojciec szedł z córką.Kiedy podeszliśmy pod jego blok puścił mnie przodem i pierwsza weszłam do klatki a on szedł tuż za mną.Na półpiętrze nagle się zatrzymał.Obejrzałam się  i zapytałam co się stało.<br />
-Nie nic się nie stało,podziwiam tylko pani nogi bo są naprawdę piękne-powiedział.<br />
Weszliśmy do jego mieszkania.To był pokój z kuchnią.Zdjęłam w przedpokoju płaszczyk i poszłam do łazienki.Poprawiłam makijaż i fryzurę,wysikałam się i poprawiłam podpaskę.Kiedy wyszłam,na stole w pokoju czekała na mnie herbata.W końcu nieznajomy raczył się przedstawić,powiedział że ma na imię Tadeusz,mieszka sam bo żona dawno od niego odeszła.Ja przedstawiłam się jako Monika u siadłam na krześle przy stole.Po chwili przyszedł Tadeusz i trzymał w ręku damskie klapki.<br />
-Masz załóż bo nogi ci zmarzną od podłogi,albo nie mogą ja ci założyć-zapytał<br />
Czemu nie,pomyślałam i wysunęłam nogi spod stołu.On uklękł przede mną,wziął w rękę najpierw jedną stopę i założył mi klapka a później drugą.Następnie wsunął mi jedną rękę pod sukienkę i gładził dłonią wewnętrzną stronę mojego uda a drugą rozpiął sobie rozporek i wyjął penisa i zaczął się nim zabawiać.Spodziewałam się najgorszego,tzn że będzie chciał się ze mną przespać lub coś takiego a on zapytał czy mu pomogę ręką i pobawię się jego penisem.Na to mogłam się zgodzić,kazałam mu zsunąć spodnie niżej i usiąść na łóżku.Tym razem to ja uklęknęłam przed nim i wzięłam w rękę jeko penisa.Momentalnie urósł mi w ręce i zaczęłam rytmicznie mu walić konia.Powiedział że zawsze podniecały go kobiety ze zgrabnymi nogami,szczególnie te w pończochach i odkąd żona odeszła często właśnie się zabawia sam.Waliłam mu tak ok 15min po czym zaczął coś jęczeć że zaraz się spuści i czy mógłby to zrobić na moje nogi.Wstałam z podłogi i usiadłam na jego kolanie nie przestająć mu walić.Podciągnęłam tylko wyżej sukienkę żeby mi nie pobrudził spermą.Waliłam mu tak jeszcze z 5 minut i podsunełam kolana bliżej kutasa.Nagle się naprężył i wystrzelił na moje kolana i uda.Trochę spermy zostało mi jeszcze w ręce.Trzymająć sukienkę w górze drugą ręką poszłam do łazienki i zmyłam z pończoch spermę mokrym ręcznikiem.Gdy wróciłam z łazienki Tadeusz już był ubrany i siedział przy stole.Usiadłam i ja i piłam herbatę a on jeszcze sapał i patrzył na mnie.<br />
-Ale mi dobrze zrobiłaś Moniczko-powiedział-aż wytrzeźwiałem,czy moglibyśmy to powtórzyć kiedyś?-zapytał<br />
Chciał mi nawet za to płacić ale powiedziałam że nie jestem dziwką,mogę mu to robić ale za darmo.<br />
Wróciłam do domu silnie podniecona tą przygodą i do rana zaspokoiłam się chyba ze cztery razy.<br />
Z Tadeuszem spotykałam się jeszcze następne pół roku po kilka razy w tygodniu i zawsze było to samo.Dostawałam od niego różne prezenty i słodycze ale pieniędzy nie brałam.Póżniej jakoś on gdzieś musiał wyjechać i nasze spotkania się skończyły.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/19/kolejne-doswiadczenie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Moje pierwsze prawdziwe wyjścia en&#8217;femme</title>
		<link>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/19/moje-pierwsze-prawdziwe-wyjscia-enfemme/</link>
		<comments>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/19/moje-pierwsze-prawdziwe-wyjscia-enfemme/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 09:00:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nikatv</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/19/moje-pierwsze-prawdziwe-wyjscia-enfemme/</guid>
		<description><![CDATA[ 	Dzięki ciotce miałam wszystko co było mi ptrzebne do transformacji.Szczególnie peruka.Była z prawdziwych włosów,można ją było czesać jak się tylko chciało,zakręcić na wałki,jednym słowem mogłam zmieniać uczesanie.Dokupiłam sobie jeszcze dwie pary butów i okulary dla dodania powagi.Wychodziłam codziennie,tyle że wieczorami.Wychodziłam z domu ok 19-tej,20-tej.Robilam sobie rundkę po mieście,oglądałam wystawy,niekiedy usiadłam gdzieś na ławce na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> 	Dzięki ciotce miałam wszystko co było mi ptrzebne do transformacji.Szczególnie peruka.Była z prawdziwych włosów,można ją było czesać jak się tylko chciało,zakręcić na wałki,jednym słowem mogłam zmieniać uczesanie.Dokupiłam sobie jeszcze dwie pary butów i okulary dla dodania powagi.Wychodziłam codziennie,tyle że wieczorami.Wychodziłam z domu ok 19-tej,20-tej.Robilam sobie rundkę po mieście,oglądałam wystawy,niekiedy usiadłam gdzieś na ławce na papierosa.Ok godziny 23-ciej szłam pod okoliczną fabrykę.Wmieszałam się między ludzi którzy szli na nocną zmianę.Na placu przed bramą główną zatrzymywałam się niby to coś szukając w torebce i powoli przechodziłam na bok.Przed stołówką fabryczną siadałam na ławce i czekałam aż ludzie wyjdą z pracy,następnie znowu razem z ludźmi szłam spowrotem.Frajda jak cholera no ale ile można.Postanowiłam zmienić taktykę.Wieczorem długo się przygotowywałam,depilacja,makijaż,malowanie paznokci w końcu ubiór.W sumie zakładałam bieliznę i jedwabną halkę i kładłam się spać.Wstawałam ok 3-ciej w nocy.O 3.40 miałam nocny autobus.Był wtedy już początek zimy i było chłodno ale zakładałam spódnicę przed kolano i wysoki kozaki na szpilce.Czasami jak było bardzo zimno zakładałam rajstopy a na nie dopiero pończochy,później futerko 3/4 długości.Na głowę też czasami zakładałam czapkę ale częściej nosiłam opaskę.Tak ubrana wychodziłam z domu ok 15 do 20 min przed autobusem.Szłam na początkowy przystanek.Nieraz jeździła z niego pewna pani,do pracy w drugiej dzielnicy.Wtedy zawsze siadałyśmy obie koło siebie żeby było raźniej,nieraz coś tam zagadałyśmy.Ja też jej powiedziałam że jeżdżę do pracy ale dalej niż ona.Kiedyś kilka razy kierowca mnie wpuszczał wcześniej przed odjazdem żebym nie zmarzła.Jeździłam aż na końcowy przystanek tej linii który był na dworcu kolejowym.Poczekalnia była zawsze otwarta więc można było w cieple poczekać na powrotny autobus.W poczekalni było również kilka osób bo w międzyczasie przyjeżdżał pociąg i zawsze kilka osób wysiadało,przeważnie te same bo przyjeżdżały do pracy.Do autobusu zawsze starałam się wsiąść pierwsza żeby zająć miejsce za kierowcą.Nieraz ktoś się dosiadł ale przeważnie siedziałam sama.Wtedy też zaczęłam czasami chodzić do kościoła na poranną mszę.Stało się tak przypadkiem.Kiedy pewnego razu wysiadłam z autobusu a było wtedy bardzo ślisko i szłam powoli,zobaczyłam że przede mną idzie starsza pani.Szłam trochę szybciej niż ona i po chwili ją dogoniłam.Kiedy ją minęłam nagle usłyszałam za plecami<br />
-Przepraszam czy mogła by pani mnie podprowadzić kawałek?Idę do kościoła a jest strasznie ślisko-powiedziała<br />
Zatrzymałam się i odpowiedziałam że oczywiście ją podprowadzę.Wzięła mnie pod rękę i tak powoli szłyśmy.<br />
-Pewnie się pani spieszy a ja zawracam pani głowę?-zapytała<br />
Powiedziałam że nie bo również idę do kościoła.Nie wiem czemu tak odpowiedziałam,chyba mnie coś skusiło żeby właśnie tam pójść.Zresztą mróz dawał w kość to pomyślałam sobie że mogę trochę się ogrzać.W kościele było sporo osób,przeważnie starszych i kobiet więc śmiało tam później chodziłam bo wiedziałam że przynajmniej tam nikt mnie nie zaczepi.Nie zawsze byłam całą mszę ale chodziłam często.<br />
Innym znowu razem jak zawsze szłam na przystanek.W pewnym miejscu trzeba było przejść między blokami.Gdy tamtędy przechodziłam nagle usłyszałam kobiecy głos<br />
-Przepraszam!Ma pani może zapałki?-zapytała nieznajoma trochę bełkotliwym głosem<br />
Zobaczyłam że siedzi na ławce pod klatką schodową.Hmm 3.30 rano a dziewczyna siedzi sama na ławce.Podeszłam do niej i z torebi wyjęłam zapałki po czym przypaliłam jej papierosa.Okazało się że jest nieźle wstawiona.<br />
-Niech pani siada,proszę sobie ze mną zapalić-powiedziała<br />
Pomyślałam że zrezygnuję z wyjazdu i dotrzymam nieznajomej towarzystwa.Usiadłam obok a ona coś tam zaczęła mi opowiadać o chłopaku który bez przerwy za nią łazi a ona nie chce się z nim spotykać itd.<br />
-Mogłaby pani mnie podprowadzić pod dom bo boję się że on tam może być?-spytała<br />
Odpowiedziałam że oczywiście,wstałyśmy i poszłam z nią pod samą klatkę.Mieszkała niedaleko więc na szczęście zdążyłam jeszcze na autobus i pojechałam jak zwykle do końcowego i spowrotem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/19/moje-pierwsze-prawdziwe-wyjscia-enfemme/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Prezent</title>
		<link>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/17/prezent/</link>
		<comments>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/17/prezent/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Mar 2008 12:46:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nikatv</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/17/prezent/</guid>
		<description><![CDATA[ 	Strasznie mnie męczyła myśl o tym co też ciotka chciała mi dać.Po kiklu dniach postanowiłam do niej pojechać.Na wszelki wypadek wzięłam ze sobą wszystko co potrzebne mi było do mojej transformacji.Nie wiedziałam czy ją zastanę w domu więc wolałam pojechać jako facet.Pod spód założyłam aby damską bieliznę.Na szczęście była w domu ale miała jakąś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> 	Strasznie mnie męczyła myśl o tym co też ciotka chciała mi dać.Po kiklu dniach postanowiłam do niej pojechać.Na wszelki wypadek wzięłam ze sobą wszystko co potrzebne mi było do mojej transformacji.Nie wiedziałam czy ją zastanę w domu więc wolałam pojechać jako facet.Pod spód założyłam aby damską bieliznę.Na szczęście była w domu ale miała jakąś koleżankę więc musiałam zaczekać w drugim pokoju.Kiedy koleżanka ciotki wyszła ta zawołała mnie do siebie.Przypomniałam jej że obiecała mi coś dać.<br />
Powiedziała że pamięta i otworzyła szafę.Wyjęła najpierw kilka jeszcze nowych par pończoch.<br />
-Weź sobie bo ja nie będę już w nich chodzić a tobie napewno się przydadzą i masz tu jeszcze buty,tylko przymierz czy będą dobre-i podała mi parę również jeszcze nie chodzonych butków.To były czarne czółenka na ok 10 cm szpilce.<br />
-Kupiłam je kiedyś okazyjnie i tak leżą,weź bo ja nie chodzę już na takich obcasach.Mam jeszcze coś,przywiozłam kiedyś z Francji.<br />
Po czym wyjęła z szafki perukę,włosy do ramion lekko zakręcone,ciemny blond.Ale super,pomyślałam sobie.<br />
-Jest z prawdziwych włosów i można z nią robić wszystko co ze swoimi,napewno będzie dobra na twoją głowę bo ma regulację.<br />
-Nie wiem jak mam cioci dziękować-powiedziałam<br />
-Nie dziękuj tylko przymierz bo chcę zobaczyć jak w niej wyglądasz&#8230;i buty też<br />
-To może ja się najpierw umaluję dla lepszego efektu-powiedziałam i poszłam do lustra<br />
Szybciutko zrobiłam sobie makijaż i się przebrałam a następnie założyłam perukę.Pasowała jak ulał.Och,że wtedy nie było takiej techniki bo zaraz chyba bym zrobiła sobie zdjęcie.<br />
Wrócilam do pokoju pokazać się ciotce.<br />
-No jesteś nie do poznania-stwierdzła-załóż jeszcze buty i przejdź się po pokoju,zobaczymy jak to wygląda.<br />
Założyłam i trochę mną chwiało.Raz że z wrażenia a po drugie nie chodziłam jeszcze w takich wysokich.Pospacerowałam po pokoju żeby się przyzwyczaić.Pasowały na mnie chociaż wydawało mi się że są trochę za luźne.Jakie to szczęście że mam małą stopę bo chyba było by ciężko mi kupić buty.Ciotka dała mi trochę waty żeby wypchać czubki i już pasowała doskonale.<br />
-Wszystko wspaniale tylko oczko ci poleciało,może załóz jeszcze te pończochy ode mnie.<br />
-Ale ciociu to są rajstopy a do pończoch nie mam paska.<br />
-Znajdzie się i pas-powiedziała po czym poszła do swojego pokoju i za chwilę przyniosła-masz zakładaj<br />
Szybko założyłam pończochy tylko że pas trzeba było trochę zwęzić wcześniej bo ciotka była raczej tęższą osobą.<br />
Tak już gotowa posiedziałam jeszcze,wypiłam herbatę i pogadałyśmy.Zrobiło się późno więc powiedziałam że muszę się umyć,przebrać i wracać do domu ale ciotka stwierdziła,że śmiało mogę tak jechać jak jestem.Dobrze że wzięłam płaszczyk więc nie było kłopotu.Resztę rzeczy zapakowałam do torby podróżnej,jeszcze tylko ostatnie spojrzenie w lustro czy wszystko jest w porządku,torebka na ramię i w drogę.Pożegnałam się z ciotką i umówiłyśmy się na spotkanie za kilka dni u mnie.Po cichu i prawdę mówiąc z sercem na ramieniu wyszłam.Kiedy szłam na przystanek nie dało się niestety iść po cichu bo szpilki stukały o chodnik ale starałam się bardzo nie stukać.Dotarłam na przystanek,było kilka osób ale jakoś nikt nie zwracał na mnie uwagi.Pomyślałam że to dobrze.Podjechał autobus ale akurat nie ten na który czekałam.Wszyscy wsiedli oprócz jednego starszego pana.Usiadłam na ławce i wyciągnęłam papierosy,starszy pan to zauważył i szybko wyciągnął zapałki i przypalił mi papierosa.<br />
Podziękowałam a on usiadł obok mnie.W sumie czułam się bezpiecznie.Na szczęście nic się nie odzywał bo u mnie z głosem jeszcze wtedy było nie za bardzo.Z daleka zobaczyłam że jedzie już w końcu mój autobus więc wstałam i chciałam wziąć torbę ale starszy pan mnie uprzedził<br />
-Pomogę pani bo widzę że chyba ciężka ta torba-powiedział i nie czekał na odpowiedź<br />
Gdy podjechał autobus puścił mnie przodem i wsiedliśmy.Skasowałam bilet i usiadłam na przodzie zaraz za kierowcą a on koło mnie.<br />
Ucieszyłam się bo już nie przysiądzie się do mnie nie daj Boże jakiś menel albo ktoś kto może mnie zaczepiać.Razem w sumie wyglądaliśmy jak ojciec z córką.Kiedy dojechaliśmy do celu i wysiedliśmy pomógł mi jescze nieść torbę kawałek ale potem powiedział że już tu skręca.Wzięłam od niego torbę,podziękowałam za pomoc i ruszyłam w stronę domu.Super przeżycie i jakie udane.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/17/prezent/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Język niemiecki i ciotka</title>
		<link>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/16/jezyk-niemiecki-i-ciotka/</link>
		<comments>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/16/jezyk-niemiecki-i-ciotka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Mar 2008 08:09:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nikatv</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/16/jezyk-niemiecki-i-ciotka/</guid>
		<description><![CDATA[ 	Pamiętam jak uczyłam się niemieckiego,który w sumie i tak mi nie był potrzebny ale miałam lekcje za darmo bo uczyła mnie siostra mojej babci,znana w naszym mieście poliglotka,nauczycielka w szkole średniej,dobrze wykształcona bo po paryskiej Sorbonie ale&#8230; stara panna i straszna dziwaczka.W sumie jednak wyrozumiała i wogóle.Przyjeżdżała do mnie dwa trzy razy w tygodniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> 	Pamiętam jak uczyłam się niemieckiego,który w sumie i tak mi nie był potrzebny ale miałam lekcje za darmo bo uczyła mnie siostra mojej babci,znana w naszym mieście poliglotka,nauczycielka w szkole średniej,dobrze wykształcona bo po paryskiej Sorbonie ale&#8230; stara panna i straszna dziwaczka.W sumie jednak wyrozumiała i wogóle.Przyjeżdżała do mnie dwa trzy razy w tygodniu na lekcje.Pewnego dnia już od rana snułam plan jak tu wyjść wieczorem na spacer,w co się ubrać.Spoglądałam coraz za okno na pogodę na zewnątrz.Była wczesna jesień i trochę świeciło słońce a to znów pokropił deszczyk ale było w miarę ciepło.Przygotowałam sobie już wszystkie ciuszki,uprasowałam spódnicę i bluzkę,wyczesałam perukę.Pomalowałam paznokcie u nóg i u rąk,założyłam bieliznę,czarne pończochy i już zaczęłam robić makijaż.Ledwie zrobiłam czarne kreski na powiekach kiedy nagle ktoś zadzwonił do drzwi.Założyłam szlafrok i po cichutku podeszłam pod drzwi i wyjrzałam przez wizjer.Po drugiej stronie stała babci siostra czyli ciotka jak ją nazywałam.Pomyślałam,że muszę otworzyć i to natychmiast bo jak nie to pójdzie i się obrazi.Otworzyłam drzwi:<br />
-A co ciocia tu robi?-zapytałam-przecież lekcję mamy dopiero jutro<br />
Powiedziała że musiała przyjechać załatwić kilka spraw i wstąpiła do mnie po drodze.Wpuściłam ją do środka i poprosiłam aby się rozebrała i usiadła w pokoju na kanapie to zrobię jej coś do picia.Z tego wszystkiego zapomniałam co ja wogóle mam na sobie,usiadłam obok niej a ona opowiadała mi co załatwiała.<br />
-A tobie to tak nie chłodno w samym szlafroku i z gołymi nogami?&#8230;.o widzę że masz pończochy&#8230;..ooo&#8230;i ładnie ci z tymi pomalowanymi oczami-dodała<br />
Zaniemówiłam z wrażenia i chyba się zrobiłam czerwona ze wstydu ale zapytałam<br />
-A co,podoba się cioci?Lubię się tak ubierać<br />
-No bardzo ładnie tylko załóż coś cieplejszego bo się przeziębisz.<br />
Niewiele się zastanawiałam i założyłam to co sobie wcześniej przygotowałam.Pomyślałam,że jak zobaczyła tyle to niech zobaczy więcej,może się nie przestarszy.Później jeszcze siedziałyśmy dłuższy czas i rozmawiałyśmy o różnych rzeczach.Na dworze zrobiło się już ciemno i ciotka stwierdziła,że musi już jechać do domu.<br />
-To może ja ciocię odprowadzę na przystanek-zapytałam-tylko się umaluję<br />
Zgodziła się a ja szybko zrobiłam sobie makijaż założyłam perukę,póżniej buty i płaszcz.<br />
-To widzę,że masz również perukę?Ładna nawet-stwierdziła-Idziemy?<br />
Wyszłyśmy przed blok,na ulicy prawie pusto,gdzie niegdzie ktoś przemnknie.Ciotka wzięła mnie pod rękę i ruszyłyśmy w stronę przystanku.Szłyśmy ze dwadzieścia minut bo ciotka była wtedy starszą kobietą i za szybko też nie mogła iść.Na przystanku siedziały tylko jakieś dwie panie więc dosiadłyśmy się do nich.Czułam się super siedząc między kobietami.Kiedy założyłam nogę na nogę spod płaszcza wysunęło mi się odkryte kolano.Coraz to któraś spoglądała ale ja udawałam że nie widzę tego i nawet podciągnęłam trochę spódnicę.Wreszcie z daleka widać było już autobus.Kiedy podjechał pomogłam ciotce wsiąść i kiedy się już żegnałyśmy powiedziała mi żebym do niej przyjechała to coś mi da.Autobus odjechał a ja usiadłam jeszcze na ławeczce.Wyjęłam z torebki papierosy i zapaliłam.Siedziałam tak kilka minut kedy usłyszałam że ktoś nadchodzi.Spojrzałam w lewo później w prawo i zobaczyłam czyjś cień.Wydawało mi się że to jakaś kobieta ale nie byłam pewna więc wstałam i ruszyłam przed siebie.Kilka razy obejrzałam się i kiedy byłam już pewna że to jest kobieta,zwolniłam troszkę krok.<br />
-Proszę pani niech pani zaczeka chwilkę-usłyszałam<br />
Serce zabiło mi mocniej ale się zatrzymałam,podeszła do mnie starsza ok 50 lat kobieta.<br />
-Chyba idziemy w tę samą stronę-powiedziała-pójdziemy razem,we dwie zawsze raźniej.<br />
Szłyśmy tak chwilę w milczeniu,ona zapytała tylko gdzie idę,powiedziałam że odprowadzałam ciocię na przystanek i wracam do domu.Coś tam jeszcze powiedziała że ona do pracy idzie i po kilkuset metrach pożegnałyśmy się a ja wróciłam do domu.Zadowolona i podniecona takim udanym wyjściem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/16/jezyk-niemiecki-i-ciotka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Początek</title>
		<link>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/10/poczatek/</link>
		<comments>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/10/poczatek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Mar 2008 11:11:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nikatv</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/10/poczatek/</guid>
		<description><![CDATA[ 	
No tak,powinnam  to wszystko zacząć pisać bardzo dawno temu ale niestety wtedy jeszcze nie było ani dostępu do internetu ani tym bardziej takich pamiętników.Zostawała możliwość zapiaywania ręcznego ale tym samym obawa przed tym żeby ktoś przypadkowo nie przeczytał.
Jeśli chodzi o mnie to od zawsze fascynowały mnie kobiety,wygląd,uroda,sposób ubierania,zachowanie,no wogóle wszystko co kobiece bardzo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> 	<img src="http://blog.foto24pl.com/nikatv/files/2008/03/02.jpg" alt="nika" /><br />
No tak,powinnam  to wszystko zacząć pisać bardzo dawno temu ale niestety wtedy jeszcze nie było ani dostępu do internetu ani tym bardziej takich pamiętników.Zostawała możliwość zapiaywania ręcznego ale tym samym obawa przed tym żeby ktoś przypadkowo nie przeczytał.<br />
Jeśli chodzi o mnie to od zawsze fascynowały mnie kobiety,wygląd,uroda,sposób ubierania,zachowanie,no wogóle wszystko co kobiece bardzo mnie wtedy kręciło.Jest tak oczywiście do tej pory.<br />
To były czasy stanu wojennego więc nie było łatwo ale czego się nie robiło dla idei,heh&#8230;a mnie aż korciło żeby założyć sukienkę czy spódnicę i tak pokazać się oficjalnie.Ale to były tylko marzenia,które mogłam realizować jedynie w domu.Podkradałam ubrania z mamy szafy,zakładałam i delektowałam się tym widokiem przed lustrem.Na tym się kończyły moje kobiece popisy aż do zniesienia stanu wojennego.Wtedy mogłam zacząć działać na większą skalę i każdy wieczór do tego wykorzystywałam,chociaż na godzinkę czy dwie musiałam wyjść na spacer po osiedlu a później wypuszczałam się coraz dalej i na dłużej.<br />
Ok&#8230;.muszę popracować&#8230;&#8230;&#8230;cd niedługo</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/10/poczatek/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Witam</title>
		<link>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/10/witam/</link>
		<comments>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/10/witam/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Mar 2008 10:54:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nikatv</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<category><![CDATA[crossdress]]></category>

		<category><![CDATA[nikatv]]></category>

		<category><![CDATA[stocking]]></category>

		<category><![CDATA[transvestite]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/10/witam/</guid>
		<description><![CDATA[ 	Mam na imię Monika i urodziłam się bardzo dawno.Od kilku lat mieszkam w Wielkiej Brytanii.Jak się łatwo domyślić jestem transwestytą czyli kobietą ukrytą w ciele faceta.No ale o tym może później i po kolei.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> 	Mam na imię Monika i urodziłam się bardzo dawno.Od kilku lat mieszkam w Wielkiej Brytanii.Jak się łatwo domyślić jestem transwestytą czyli kobietą ukrytą w ciele faceta.No ale o tym może później i po kolei.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.foto24pl.com/nikatv/2008/03/10/witam/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
