Małgosia pyta się mamy:
-Mamo? Jak będę duża i wyjdę za mąż to będę żyła tak jak ty z tatą?
-Tak, córeczko.
-A jak nie wyjdę za mąż to będę starą panną jak ciocia Olga?
-Oczywiście, kochanie
-No to kurna, fajne perspektywy!
-Tato, tato! Na sprawdzianie nie zrobiłem ani jednego
błędu ortograficznego, ani gramatycznego! - Krzyczy uradowany Jaś.
-Nawet nie wiesz jak się cieszę synku! A na jaki temat był ten sprawdzian?
-Ułamki dziesiętne.
-Oj Jasiu, Jasiu! Znów będę musiała wstawić ci jedynkę!
-Nie chcę pani straszyć, ale mój tata mówi,
że jak będę przynosił takie oceny
to komuś porządnie przyłoży!
Idzie Krzyś przez las. Patrzy na polankę obok, a tam Kubuś smaży Prosiaczka na ogniu.
-Puchatku, co ty robisz?!
-Wiesz co Krzysiu? Już zwracam tym miodkiem.