Aktualności

Subscribe to RSS feed

20 sierpień 2008 napisane przez aniesia

Ale dawno nie pisałam! A to dla tego, że nie ma czym się chwalić. Wakacje do d**y zupełnie, dobrze że można przynajmniej pospać, choć nie zawsze. Wczoraj na przykład… (moment, mam telefon)… Wczoraj na przykład, obudził mnie głos taty skierowany do siostry “Ania, chcesz parówkową?!!! To ja już pomidorka kroję, dobra!” Super :) Do szkoły jeszcze nic nie kupione i wcale mi się do tego nie spieszy. Wrześniowe zakupy- skaranie Boskie! Chciałabym jeszcze gzieś w tym tygodniu wyjechać, żeby nabrać odrobinę kolorku, ale jak znam życie to nic z tego. Staram się przywrócić moje nogi do porządku, żeby się ich NARESZCIE nie wstydzić, ale efekty są marne ( a tyle kurde jeżdże na pieprzonym rowerze!!!) Dobra, nie chce mi się pisać. Chce mi się spać!!! Ale spać nie pójdę. W tak piękny dzień??? Nigdy! Hm… Jaka ja jestem głupia, Boże! Moje teksty są beznadziejne! A właśnie, że nie! Są boskie! :D Rozdwojenie jazni dziś mam… Eh…
Fear Factory- Linchpin :)

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

1 sierpień 2008 napisane przez aniesia

Ach to lato… Było dobrze, w poprzednim wpisie może przesłodziłam troszeczkę. Teraz jest masakrycznie zle. Takie to przerażające, że na ziemi są tak beznadziejni ludzie. Żal d**e ściska, naprawdę. Piszę nieco bez sensu bo pewien <rzyga> ktoś skopał mnie psychicznie, poniżył a na koniec zrobił wariatkę. Pierwszy raz taka nienawiść we mnie tkwi! (Brzydzę się tobą)… Wróciłam właśnie z przejażdżki rowerowej i nie wiem co dalej. Te wakacje są totalnie spieprzone… Eh… Idę w cholerę…

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

28 lipiec 2008 napisane przez aniesia

Uf, jak gorąco… Uwielbiam takie upały. Jak życie? A dobrze, ostatnio mam duuużo szczęścia. Weekend spędziłam przemiło, w przewspaniałym towarzystwie (pozdrawiam). Pogoda przefajnie dopisywała, a humor był przedziwnie dobry. Skończyłam z czymś, co bardzo utrudniało mi życie i wracam do normy. Bardzo się z tej zmiany cieszę. Wczoraj wydażyło się coś, co jeszcze bardziej dodało szczęścia. Jest mi wspaniale. Wiem, że to co piękne wiecznie trwać nie może, ale póki co żyję chwilą… Właśnie wróciłam z pięknego jeziorka na Gocławiu. Trochę pojezdziłam nieznanymi mi autobusami i wróciłam. Trochę boli mnie głowa, ale da się znieść. Trzeba odpocząć, ochłonąć…

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

23 lipiec 2008 napisane przez aniesia

Rutyna, codzienna rutyna życia! Świra dostanę! Wczoraj spędziłam cały dzień na mieście (wow!!!). Dziś planów brak. Pójdę zaraz do biblioteki, wypożyczę kryminał i gitarka gra! Czy ja nigdy nie mogę mieć pozytywnego, radosnego podejścia do życia? Miałam jechać na weekend na działkę znajomych taty, ale sama nie wiem jak to dalej będzie. Z jednej strony chciałabym ale druga strona podpowiada “Nie! Nie możesz jechać! Nie narzucaj się” W zasadzie ta druga strona bardziej mnie przekonuje… Nie wiem już co myśleć. Brak słów. Rower na razie odstawiłam ale na jaki czas to nie wiem. Pewnie z nudów niedługo po niego sięgnę i znowu będę orać las. Chyba zacznę trenować box. Mam w sobie tyle agresji, że boję się o tym myśleć… 

 

 

Mike Oldfield feat. Max Bacon - Magic Touch

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

21 lipiec 2008 napisane przez aniesia

Obudziłam się, wypiłam dwa niecałe kieliszki adwokatu, popatrzyłam za okno i usiadłam przy komputerze. Szczerze mówiąc w planach miałam spać cały dzień bo pogoda kiepska, ale znalazły się ciekawsze zajęcia… Teraz jestem w cieplutkim domku, piję gorącą miętę i słucham jak pięknie szumi deszcz. Potrzebuję ciszy, głowa mnie boli. Nie mam dziś sił. Próbowałam pojezdzić na rowerze, ale wszystko mnie denerwowało, poza tym zaczęło kropić i zawróciłam. Muzyki dziś nie włączam. Ach te wakacje…

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

18 lipiec 2008 napisane przez aniesia

Co za nudy! O kurde! Jeżdże po 50 km dziennie rowerem i kładę się do łóżka z bolącym tyłkiem. I ja mam być szczęśliwa??? Miał być wyjazd nad morze- nie ma, miały być wyjazdy nad rzekę- pada deszcz, albo temperaturka nie taka jak trzeba. Dziś wcale nie wychodzę z domu. Jakoś tak mi się nie chce… Tata znowu obrabiał mi d… za plecami. Miło, bardzo miło. Mama i siostra jedynie starają się być w miarę dla mnie miłe, ale nie zawsze im to wychodzi. Czuję się jakbym była całkiem odłączona od rodziny. Czy oni wszyscy myślą, że ja nie czuję, nie myślę? Że mam serce z kamienia? Kiedy zobaczą, że mnie krzywdzą…? Nie mam w nich oparcia, nie mogę się zwierzać, nie mogę na nich polegać. Gdyby tata to przeczytał, napewno twierdziłby, że histeryzuję, przesadzam. Ale ja opisuję to co czuję. Czy słowa “ta świnia się dla mnie nie liczy” od ojca o własnej córce to normalne zjawisko? Czy to fajne jest kiedy ojciec opowiada całemu światu o moich błędach, o moich sprawach? Dziś opowiadał koledze, wcześniej wszystkim przy stole, na komunii siostry… “Dzieci i ryby głosu nie mają” Co za palant to wymyślił? Skończony kretyn… Chyba pojadę do babci… Znowu będę się nudzić ale tam przynajmniej dają mi odczuć , że jestem dla nich ważna, że kochają… Tam jest mi dobrze. Tylko jedzenia za dużo :) Chyba pogadam z mama o zgodę na ponowny wyjazd… To lecę póki mam przypływ odwagi!

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

3 lipiec 2008 napisane przez aniesia

Hejka! Dawno nie pisałam… No to może opowiem tak w skrócie. Nie byłam na zakończeniu roku szkolnego bo wcześniej postanowiłam skoczyć do babci na kawałek wakacji. Nie było najfajniej ale przesiedziałam tydzień. Przyjechałam do domu i sie nudzę jeżdżąc na rowerze z siostrą, czasem na jakieś drobne zakupy… Ogólnie jest kiepsko. Dobrze, że mogę się wyspać. Zauważyłam, że codziennie budzę się w okolicach 11:30 :) Kurde! Nie mam najmniejszej ochoty robić wpisu! A po co piszę? Nie wiem… Coż za entuzjazm we mnie dziś tkwi… Szlag by to!

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

9 czerwiec 2008 napisane przez aniesia

Hejooo… Co za dzień! Męczący! A na koniec jeszcze lekcja z niejakim panem Gomułą… ( Oh my Gotttt… ). No ale jestem w domku i już jakoś lepiej chociaz mama ciągle się czepia, krzyczy i awanturuje. Ciekawe która z nas pierwsza znajdzie się w zakładzie zamkniętym? Co do meczu Polska- Niemcy to powstrzymam sie od komentarza. Kubicy gratuluję i życze pomyślności. Jak to fajnie słyszeć Mazurka Dąbrowskiego i widzieć polaka na podium… Temat sportu rozważony. Miałam dziś pytanie przy tablicy z chemii. Czułam się jak tuman bo nawet podstawy nie mogłam sobie przypomnieć. Coś okropnego. Jako jedyna nie mam oceny wystawionej. I hu…! Jak będzie 3 na koniec to przecież się nie zabije. Ale postanawiam juz teraz, że za rok pokaże się z tej lepszej strony i za cholerę będę się uczyć!

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

7 czerwiec 2008 napisane przez aniesia

Witam! Piękny dziś dzień! No nie??? Trochę się z południa opalałam na tarasie, jestem szalenie głodna bo nic od rana nie jadłam. I dobrze! I tak będzie! Znowu słucham Nightwish- Escapist. Marzy mi się burza! Takie to fajne zjawisko… Robi się tak powoli ciemno, bardzo ciemno mimo tego, że jest przyjmijmy południe. Wiatr coraz silniejszy, błyski, grzmoty… Super! Kiedyś, podczas takiej burzy widziałam za oknem czyjś, (przypuszczam, że jakiejś kobiety) biustonosz… Heh, wyglądał jak spadochron. Ale znowu odchodzę od tematu. A z resztą nie ma co pisać. Sylwii dziękuję za komentarz. Ach… To mój drugi! Bomba! :) Zastanawiam się jaki jest sens prowadzić tego bloga. Dla siebie? Eee… Wolę sobie robić sprawozdania z życia jeżdżąc rowerem po lesie albo po parku.

Stworzono w Bez kategorii | 1 komentarz

6 czerwiec 2008 napisane przez aniesia

Ha! Nie byłam w szkole! I to legalnie, za zgodą! Cud?! Może… Siedzę teraz przy komputerku, słucham Nightwish- Escapist i cieszę się ze zdanego egzaminu na prawo jazdy kolegi i siostry… Gratuluję! Pewnie wieczorkiem wyjdę się przejść do lasu albo gdzieś. Odliczam czas do wakacji. Ach… Piękny czas!

Stworzono w Bez kategorii | 1 komentarz

5 czerwiec 2008 napisane przez aniesia

Hejjj… Co tu by pisać? Zmęczenie, niewyspanie, nuda i cholerna niechęć do nauki! Muszę się postarać na niemiecki a będę miała na koniec 5! Liczę na litość ze strony nauczycielki. Dzisiejsza kartka tak sobie mi poszła. Na 4-… :( Nie tak ma być! Ma być 5! Ehhh… Szlag by to. Idę robić ćwiczenia.

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

4 czerwiec 2008 napisane przez aniesia

Dzień zaczął się od celowego zaspania do szkoły… No co??? Chciałam trochę pospać. Potem lekcje i wróciłam do domu. Mały spacer w samotności (musiałam przemysleć to i tamto) a teraz siedzę i pisze bez sensu. Zmarła Agata Mróz… (polska siatkarka) jakby co. Może dlatego jestem taka jakaś… No nie swoja. Smutne wydarzenie. Idę w cholerę… Miłego dnia!

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

2 czerwiec 2008 napisane przez aniesia

Cześć wszystkim! Wytrwałam cierpliwie w szkole, dzielnie zniosłam fizyke! Co prawda dostałam jedyneczke ale przetrwałam! Z matmy cztery… Jestem boska! Nie no, żartuję. Ciąg dalszy diety… Nie zjem obiadu za cholerę!  Są podejrzenia, że mam anemię. Przypomniało mi się pobieranie krwi. Ach… Jakie to uczucie gdy wbijają igłę szerokości rury od odkurzacza! Boskie… Ale nie o tym ma być wpis…  Dzień ogółem do d…! :-/ Spadam wypić obiad (sok marchewkowy) :-P

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

1 czerwiec 2008 napisane przez aniesia

A Madzi Bardzo dziękuję za komentarz! :-)

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

1 czerwiec 2008 napisane przez aniesia

Ha! Polacy wygrali ( mam na myśli mecz Polska- Portugalia w siatkówce mężczyzn jakby ktoś nie wiedział) Wygrali, wygrali, wygrali!!!Winiarski jest wielki (ale Wlazłemu nie sięga do pięt)! Biorę się za fizykę. A co do grilla- jak widać przeżyłam!!!!! :-D 

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

1 czerwiec 2008 napisane przez aniesia

Śliczny dziś dzionek! Słoneczko, zieleń, ciepło… I dobrze się czuję! Wieczorkiem na grilla i będę siedzieć jak kołek (jestem na diecie). Jutro babka z fizyki pyta… Jadna pała wiecej chyba nie zaszkodzi? :-) No może coś się pomyśli i zajrzę do zeszytu. Zależy od chęci… Powoli będę się szykować. Ciekawe czy to przeżyje… Kto się zakłada, że nie? :-) Żartuję. Nikomu chyba sie nic nie stało od imprezki u babci :-P

Stworzono w Bez kategorii | 0 komentarzy

Witaj świecie…

30 maj 2008 napisane przez aniesia

Hejka! Na imię mam Aga… Od Agnieszki. Lat mam 14. Zaiteresowania… No cóż,  siatkówka i psychologia. Uwielbiam słuchać muzyki! To mój pierwszy blog, dopiero się uczę. Tytuł dałam taki a nie inny bo… na nic lepszego wpaść nie nie mogłam. No… To tyle.

Stworzono w Bez kategorii | 2 komentarze(y)

 

Profesjonalne bezpłatne statystyki www